~Sylvester~
Wszystko, czego się dowiedzieliśmy, zburzyło mój spokój. Nie wiedziałem, jak mam się czuć z tym, że zostałem przechytrzony.
Mieliśmy ją w zasięgu ręki, a prawo zmusiło nas, byśmy pozwolili jej odejść.
Obwiniałem się za to.
Powinienem być bezwzględny, jeśli chodzi o Amandę, ale puściłem ją wolno. Było mi jej żal, bo myślałem, że nosi dzieci Leo. Współpracowała, a ja szczerze sądziłem, ż






