~Tamia~
Nadszedł ranek i udaliśmy się na śniadanie. Wszyscy byli obecni. W powietrzu wisiało napięcie; choć nie każdy wiedział o zdradzie Amandy, ci, którzy wiedzieli, sprawiali, że atmosfera stawała się gęsta.
Zauważyłam, że nie ma Jake'a, a kiedy o niego zapytałam, Stephanie powiedziała, że pojechał do Lucland, by zobaczyć się z synem. Jego córka wciąż była zamknięta w posiadłości, ale wątpiła






