– Czy poddał Marcela testom? – zapytałam, a Devin zachichotał.
– Skąd mam to wiedzieć? Wątpię, żeby facet to zrobił. Musiałabyś go widzieć, Tamio. Był szalony – odparł Devin.
– Więc pozwoliłeś mu uciec? – zapytałam, a on skinął głową.
– Umowa to umowa, Tamio. Poddał się i powiedział mi, dlaczego to zrobił. Ja też byłem postrzegany jako potężny dzięki walce i zabiciu ich trzech, a może nawet mogłem






