~Sylvester~
Weszliśmy do budynku i zastaliśmy Larry'ego siedzącego na kanapie w salonie.
Wezbrała we mnie wściekłość, ale opanowałem ją.
Devin ruszył w jego stronę, ale coś w tej scenie było nie tak. Larry był zbyt spokojny w tej sytuacji, by czuć się komfortowo.
Do tej pory powinien był skontaktować się ze swoją ochroną i dowiedzieć się, że nie żyją.
– Widzę, że zaczęła mówić – powiedział i odwró






