Kobieta uśmiechnęła się do mnie, a ja odwzajemniłam uśmiech, nie wiedząc, czego się spodziewać.
– Witaj, Amelio. Jestem Macy. Główna Omega – powiedziała z ciepłym uśmiechem, na co skinęłam głową, nie wiedząc, co odpowiedzieć.
– To pierwszy raz, kiedy mamy u siebie kogoś wysoko urodzonego. Chcę, żebyś wiedziała, że jesteś tu mile widziana. Jeśli będziesz czegoś potrzebować, śmiało się do mnie zwrac






