Annie dyszała z wściekłości i udręki. Jej głos się podniósł, desperacki i surowy. "Ona ma zostać babcią, Alex! Nie uważasz, że zasługuje, żeby o tym wiedzieć? Żeby być częścią życia swojego wnuka? To nasza szansa, żeby w końcu zasypać przepaść, zacząć od nowa, nas troje."
Jego oczy otworzyły się, lodowate, zimne i nieustępliwe; każde słowo jak gwóźdź do trumny. Bez miejsca na argumenty, bez pojed






