Annie dopilnowała, żeby przybyły na przyjęcie urodzinowe wcześniej – przed resztą dziewcząt. Nie była typem osoby, która wtapia się w tło, jak Emma; należała do tych dziewczyn, które chcą być widziane, zauważane, odczuwane. Dzisiejszy wieczór nie był wyjątkiem.
Chciała, żeby wszyscy wiedzieli, że jest powiązana z Blackiem, w taki czy inny sposób, chociaż nigdy wcześniej go nie widziała na oczy.






