Sześć lat temu.
Katherine.
Imię, które w sercach tych, którzy ją znali, oznaczało czystość, dobroć i miłość. Była osobą, której obecność potrafiła rozproszyć nawet najciemniejsze cienie, rzadką duszą, która niosła ze sobą ciepło, gdziekolwiek się pojawiła. A dla rodziny Fernando była niczym innym, jak cudem.
Przez długie dwie dekady dom Fernando wypełniała jedynie chłodna formalność, bracia, kt






