W sali rozległy się okrzyki zdumienia, gdy Jaden wszedł, ociekając własną krwią.
Jake był zaskoczony. Oczywiście, myślał, że jego plan był doskonały i taki był, dopóki Jaden nie wszedł skąpany we własnej krwi.
Jake zmierzył Jadena gniewnym wzrokiem, ciężko oddychając. Zaczął żałować, że nie skończył z nim, kiedy miał idealną okazję.
Warknął pod nosem, ale słowa go opuściły.
Jaden wszedł głębiej do






