Kiedy w końcu dotarli do sypialni, Emma zawahała się. Z niezręczną sztywnością podała Briannie starannie zapakowany prezent, który przyniosła. Papier delikatnie szeleścił.
Palce Emmy zatrzymały się na nim o moment dłużej niż powinny, zanim cofnęła się, gotowa uciec od bólu, który ją gryzł.
Odwróciła się w stronę drzwi, jej ciało napięte potrzebą ucieczki, oddechu, oddalenia się od tego domu wype






