Yunice wyraźnie żartowała, ale Gill wciąż piekło w nosie, a łzy groziły wylaniem, zanim zdążyła je powstrzymać.
Odwracając się, by wytrzeć oczy, przeklęła pod nosem: "Owen to naprawdę szumowina. Przez te trzy lata, gdyby choć raz pofatygował się cię odwiedzić, nie cierpiałabyś tak bardzo. Co mu się dziś stało? Zasłużył na to w każdym calu!"
Jakby sobie coś przypomniała, Gill dodała: "A tak przy ok






