Gill strzepnęła wilgotną, cuchnącą octem szmatą w dłoni i ruszyła w stronę twarzy Elsie. Owen szybko pociągnął Elsie za siebie i krzyknął: "Oszalałaś?!"
Gill zmierzyła Owena wzrokiem od góry do dołu. "Wystrojony, a nawet beknąć porządnie nie umie? Kto ci kazał się tu wpychać bez pukania? Nie jestem tu od obsługiwania takich jak ty."
Potem odwróciła się i wróciła do wycierania kasety z tonerem.
Owe






