To było dziwne, że Elsie, która zawsze udawała, że kocha Mossa, nawet nie zauważyła, że zniknął.
– Widziałam to… – Elsie pospieszyła z wyjaśnieniami. – Tylko nie chciałam o tym wspominać, bo bałam się, że cię to zasmuci.
Oczy Paula były czerwone, gdy na nią patrzył. – Moss nie żyje. Czy to cię smuci?
Ten ogromny papug – z ostrymi pazurami i zwyczajem rzucania się na ludzi, wyrywając włosy – był cz






