Ekspedientka przyniosła gotowy wyrób ceramiczny. Wyglądał niemal identycznie jak oryginalny model z gliny, który zrobili.
Yunice przyjrzała mu się z ciekawością. – Dlaczego teraz wygląda lepiej? Czy nasz pękł w piecu i zrobili nam go jeszcze raz?
– Nie – odparł Wyatt.
Wciąż nieufna, Yunice obejrzała ozdobę. – Oznaczyłeś to jakoś, czy coś?
W przeciwnym razie, jak mogliby być pewni, że to dokładnie






