Szyderczy głos Paula rozbrzmiewał z każdego głośnika w pomieszczeniu. "No dalej, Alan. Wejdź tu."
Uśmiechnął się okrutnie. "Kobieta, którą rzekomo kochasz, jest tutaj, otoczona przez prasę, nazywana dziwką. Nie mówiłeś, że twoja miłość jest prawdziwa? Że to nie jest jakiś spisek, żeby wbić się do rodziny Powellów?
Jeśli to prawda, to dlaczego boisz się nawet wejść na scenę?"
Oczy Taylor były przek






