Yunice zadrwiła wyzywająco. "Jak szybko to 'prędzej czy później'? W ogóle dożyjesz, żeby to zobaczyć?"
"Ty!" Starucha zacisnęła pięści, a jej głos ociekał jadem. "Czy ty mi życzysz śmierci?!"
"Shane! Uderz ją w twarz!"
Oczywiste było, że ta stara wiedźma przyzwyczajona była do bycia domowym tyranem – każdy, kto jej się sprzeciwił, dostawał w pysk.
"Tak, Matko." Shane podwinął rękawy i ruszył w str






