Owen nie chciał, żeby została. "Mamo, sama jesteś jeszcze ranna. Nie martw się o mnie."
Lily odsunęła jego blokującą dłoń. "Uspokoję się dopiero, gdy będę mogła cię widzieć."
Zwróciła się do pielęgniarki za drzwiami i poprosiła, aby załatwiła formalności przeniesienia jej do sali Owena.
Pielęgniarka od razu się tym zajęła, a Owen nawet nie zdołał jej powstrzymać.
Z gniewem spojrzał na uśmiechniętą






