Yunice odwróciła się, ocierając wierzchem dłoni łzę z kącika oka.
Wyatt nic nie powiedział.
Oczywiście, że płakała.
Ścisnęło go w piersi. Wyciągnął ręce i chwycił ją za ramiona, wykrzykując: „Nie mówiłaś, że chcesz jechać do rodziny Johnsonów? Nadal chcesz?”
Rzeczywiście, Yunice zatrzymała się i podniosła wzrok, a smutek w jej oczach przesłoniła nuta wahania. Potem skinęła głową.
Wyatt westchnął w






