Nora nie rozumiała, co się dzieje, ale jej twarz pobladła jak płótno, gdy wpatrywała się w dwie spokojne postacie przed sobą.
Żadna z nich nie była w jej oczach człowiekiem. Jakiekolwiek tortury zastosują, nie będą zwyczajne.
Drżała, przerażona, że kiedy skończą z Paulem, przyjdzie jej kolej.
Jej głos się załamał. "Co mu zrobiłyście…"
Yunice odpowiedziała z rozmysłem. "Te dwie butelki, które właśn






