Yunice powiedziała spokojnie: "Nigdy ci nie kazałam niczego robić. Po prostu upuściłam nóż na ziemię. Sama zdecydowałaś się go podnieść."
To, co z nim zrobiła, było poza kontrolą Yunice.
Pot na czole Nory zalśnił. "Rozumiem. Chcesz, żeby Paul nie żył, ale nie chcesz brać za to odpowiedzialności, więc używasz mnie jako ostrza. Ale jeśli go zabiję, to ja będę morderczynią. Co mi to da?"
Głos Yunice






