Margaret zdawała się przypominać sobie, jak Paul, gdy dorósł, nauczył się ważyć korzyści i smakował przywilejów, które wiązały się z byciem spadkobiercą rodu Powellów.
Szczególnie wraz z rosnącymi wpływami Wyatta, Paul rozkoszował się pewnością siebie, jaką dawała mu władza, a jeszcze bardziej uczuciem górowania nad Wyattem dzięki pożyczonej sile.
Zaczął schlebiać Lindzie. Dla uczestnictwa w jej b






