Kiedy matka Wyatta go rodziła, omal nie straciła życia. Jej ciało nigdy się nie zregenerowało. To wspomnienie wyryło się głęboko w sercu Wyatta.
Uwielbiał dzieci, owszem – ale nigdy nie wyobrażał sobie, żeby prosić Yunice o urodzenie mu dziecka. Zbyt dobrze wiedział, jak niebezpieczne to może być.
A jednak Yunice podjęła to ryzyko sama. Chęć posiadania dziecka – jego dziecka – wstrząsnęła nim do g






