Thea poczuła, jak pod wpływem jej słów atmosfera w pokoju ociepliła się. Podeszła do Liama, wyciągnęła telefon i podała mu go.
– Wszystkie informacje są w SMS-ach – powiedziała.
– Jest zablokowany, Luno – zauważył Liam.
– Alaric, jakie było hasło?
– Nasze urodziny.
Przygryzła wargę. – Kiedy, em, kiedy to jest?
– Zero, trzy, dwa, siedem – podał Alaric.
Liam wpisał kod. – Mam.
Mężczyźni zabrali się






