Dziewczynki skinęły głowami. Wzięły kolejny mały kęs.
– Co to jest to brązowe? – zapytała Ophelia.
– Gorąca czekolada – wyjaśnił Conri.
– A to pomarańczowe?
– Karmel.
– Naprawdę lubię ten karmel – stwierdziła Ophelia.
– Ja też – dodała Arella.
– Mi smakuje wszystko – powiedziała Cassandra.
– Mi też – przyznała Thea. Wzięła kęs swojego deseru. „Nie mogę uwierzyć, że właśnie tak pachniecie i smakuje






