– Nigdy nie spodziewałam się, że będę prowadzić taką rozmowę – powiedziała Thea.
– Brzmi poważnie – odparła Alessia. Założyła swoje długie, rude włosy za ucho.
– Wiesz, że Xavier zmarł w zeszły czwartek po tym, jak jego ojciec wyrwał mu kły – zaczęła Thea.
– Tak – potwierdziła Alessia.
– Cóż, nie wiesz tego, że pojechałam do Księżycowej Watahy i odwiedziłam go przed śmiercią. To było wtedy, gdy mi






