– Przepraszamy, Mamo – powiedzieli. – Czy zrobiliśmy ci krzywdę?
– W porządku – powiedziała Thea, zgarbiona, próbując opanować ból. – Po prostu starajcie się nie dotykać srebrnej części.
– Czy to dlatego, że Tatuś umarł?
Thea skinęła głową.
– Srebrna część należała do Tatusia?
Thea przytaknęła.
– Nigdy nie słyszałem, żeby wydawała taki dźwięk. Tyle bólu – wyszeptało wstrząśnięte jedno ze średnich






