Straciwszy poczucie czasu, Fabian w końcu przestał po nie wiadomo jak długim czasie, a pot spływał po całym jego ciele. Hannah, z drugiej strony, leżała na łóżku, łapczywie chwytając powietrze, podczas gdy jej ciało zwiotczało, nie zdążywszy jeszcze zregenerować się po namiętnej nocy, którą odbyli.
"Nieźle. Całkiem dobrze współpracowałaś przed chwilą, prawda?" Zadrapania pozostawione przez Hannah






