– Ciekawe, jaką celebrytkę pan Norton przyprowadza tym razem – mruknął do siebie strażnik.
Samochód łagodnie się zatrzymał, a oczom Helen ukazała się kunsztownie zbudowana willa. Była zdumiona jej wspaniałością i potęgą pieniądza.
Szofer otworzył drzwi i oboje wysiedli z auta.
Helen ruszyła za Fabianem, gdy ten wchodził do willi. O rany! Była zachwycona wystrojem, designem i ogromną przestrzenią.






