Oneida i Edmund zostali na końcu sami.
– Oneido... – Edmund spojrzał na Oneidę, marszcząc czoło w zmartwieniu.
Oneida pociągnęła kącikiem ust, ukazując słaby uśmiech, jakby chciała pocieszyć Edmunda, zapewniając go, że wszystko będzie dobrze.
Rodzeństwo spokojnie weszło do holu, bez pośpiechu.
Wybitny gość ze Starr Training Camp został już zaproszony przez Nathana na najzaszczytniejsze miejsce w h






