Oneida ścisnęła broszkę w dłoni. Miała zamknięte oczy, a jej twarz była niewyraźna.
Jednak z jej pięknej twarzy, skrytej w słabym świetle, emanował chłód.
"Zepsuła się," szepnęła smutno.
Oneida wpatrywała się intensywnie w broszkę na swojej dłoni, a jej oczy bez wyraźnego powodu poczerwieniały.
Niezliczone emocje mieszały się i wirowały w niej, zamieniając się w fale, które nieustannie uderzały w






