Niedaleko poligonu, czarne Porsche pędziło po drodze z zawrotną prędkością.
Na tylnym siedzeniu Porsche siedział Zachary z zamkniętymi oczami i przygnębionym wyrazem twarzy.
Na jego twarzy wciąż widoczne były siniaki po pobiciu.
Po deportacji przez Curtisa musiał spakować swój dobytek i opuścić Obóz Szkoleniowy Starr w środku nocy.
"Cholera jasna," pomyślał.
Zachary czuł się niezmiernie niechętny.






