Oneida podeszła do kamiennego stołu i beztrosko rzuciła okiem na leżące na nim klejnoty.
Większość z nich była niewielka, a dużych było zaledwie kilka.
Największy klejnot leżał na środku stołu, lśniąc jasno.
Był największy i jedyny taki.
Innymi słowy, tylko jeden klejnot miał tak duży rozmiar.
Reszta była od niego mniejsza.
Sytuacja wyglądała na celową próbę wywołania konfliktu między uczniami.
Wi






