Oneida przyjrzała się bliżej i okazało się, że to czarna karta, globalna edycja limitowana.
Kwota pieniędzy na niej była niezmierzona.
"Dziadku?" oczy Oneidy rozszerzyły się, i spojrzała na Lionela ze skomplikowanym wyrazem twarzy.
Jak Lionel mógł dać Oneidzie tyle pieniędzy na pierwszym spotkaniu? Czy to nie było niestosowne?
"Co, nie cieszysz się?" zapytał Lionel z uśmiechem.
"Nie," odpowiedział






