„Przecież mój obecny stan jest po prostu żałosny” - pomyślał Edmund.
Zacisnął lekko usta, nagle czując się nieco zagubiony.
Instynktownie spuścił wzrok, ukrywając emocje.
- Wszystko w porządku? - zapytała Oneida, zauważając jego niepokój, nie mogąc się powstrzymać.
Spojrzała na Edmunda łagodnymi oczami, w których błysnął cień zmartwienia.
Edmund pociągnął kącik ust, wymuszając słaby uśmiech.
Nie c






