"A ty," Rachel zmierzyła Oneidę wzrokiem, jej ton był arogancki. "Nie myśl sobie, że tylko dlatego, że pociągnęłaś za sznurki, żeby dostać się do Obozu Treningowego Starrów, możesz patrzeć na nas z góry i bić ludzi, jak ci się podoba. W rodzinie Chaserów nadal trzeba przestrzegać zasad. Kim ty się w ogóle uważasz, żeby odważyć się uderzyć mojego brata?"
Atmosfera zgęstniała, gdy tylko te słowa pa






