Oneida natychmiast wróciła taksówką do posiadłości Garrisonów.
Weszła do swojej sypialni, odsunęła zasłony i oszołomiona wpatrywała się w pole gipsówki.
Po chwili patrzenia stopniowo się uspokoiła.
Nagle poczuła silną potrzebę zobaczenia Jacksona. Chciała go zobaczyć od razu.
Dlatego bez wahania Oneida otworzyła drzwi i wyszła z sypialni.
Podeszła prosto do gabinetu Jacksona i zapukała do drzwi.
N






