Jackson pomyślał: "Jest w porządku.
Przynajmniej teraz wszystko z nią dobrze."
Jackson zdążył już usiąść z powrotem na wózku inwalidzkim, zanim Oneida się obudziła.
Siedział z nią w łazience na wózku, aż się ocknęła.
Teraz, gdy Oneida się obudziła, chciał zrobić dla niej miejsce, więc od razu wyjechał wózkiem z łazienki.
Oneida zerknęła na jego plecy, a potem wyszła za nim.
Nie była tak spokojna






