To było jak specjalne ziarno, które głęboko zapuściło korzenie w sercu Jacksona i stopniowo wrastało w jego kości. Nie dało się go wymazać.
Kiedy Jackson po raz pierwszy spotkał Cece, miał zaledwie 12 lat.
Ale już wtedy odczuwał melancholię.
Nie był beztroskim dzieckiem z bogatej rodziny. Wręcz przeciwnie, nieustannie rozmyślał, jak wspaniale byłoby, gdyby nie urodził się w rodzinie Bane i nie zo






