Twarze Jacksona i Oneidy były ponure. Bez słowa poszli prosto do pokoju.
Ruth wciąż leżała w swoim pokoju.
Zmieniło się to, że ten wcześniej odosobniony i cichy dwupiętrowy budynek był teraz pełen ludzi.
Lionel stał najbliżej niej, ze smutną miną.
Zacisnął usta i nic nie powiedział.
Ale jego niechętne i smutne oczy powiedziały wszystko za niego.
Yvonne i Roderick stali na początku i na końcu






