Głos Jacksona był imponujący, nacechowany lodowatym chłodem, który nie znosił sprzeciwu.
Słysząc to, Victor osłupiał, a potem ciężko skinął głową.
Po wyjściu Victora Jackson siedział sam przy biurku i w milczeniu wyprostował plecy.
"Cece…" pomyślał Jackson.
Nigdy nie zapomni tego imienia.
Odnajdzie Cece, ale...
Oneida była jego żoną.
Tej nocy, gdy uświadomił sobie własne uczucia, całkowicie zerwał






