"Oneido." Jonas podszedł do Oneidy ze smętną miną.
Na jego przystojnej i łagodnej twarzy malował się chłód.
Oneida zacisnęła usta i nic nie powiedziała, jakby go nie słyszała.
Jej lekko potargane włosy opadały na czoło, rzucając delikatny cień.
"Nie jesteś ciekawa, dlaczego tu przyszedłem?" Jonas spojrzał na Oneidę ponurym wzrokiem.
Jego głos był zimny i ostry, a przytłaczająca aura odbijała się e






