– Ty... ty... – Claude, skończywszy czytać wszystkie dokumenty, podniósł wzrok, patrząc na Jacksona z dzikim wyrazem twarzy. – Te kontrakty są podpisane przez znane firmy w Jeahron. One naprawdę uczestniczyły w naszych inwestycjach... Czy to wszystko twoje? Jackson, przestań żartować!
Słysząc to, Victor uśmiechnął się chłodno i odpowiedział głębokim głosem:
– Ma pan rację. Rzeczywiście należą do






