Jonas spojrzał jeszcze raz na tego, zdawało się, obcego mężczyznę, a jego oczy nieznacznie się rozszerzyły, jakby sobie coś przypomniał.
– Jonas, znasz go? – Nie mogąc powstrzymać ciekawości, zapytał Claude, zauważając zmianę w wyrazie twarzy Jonasa.
Jonas zacisnął wąskie usta, milcząc.
– Naprawdę mnie nie poznajecie? – Odezwał się w końcu mężczyzna po trzydziestce, a jego zwyczajna twarz nie zdra






