Oneida patrzyła na niego spokojnie, kontynuując: "Jackson, nie wiem, czy sobie to wyobrażam, ale ostatnio wydaje mi się, że jesteś dla mnie wyjątkowo miły. Tak miły, że zaczynam myśleć, że naprawdę mnie lubisz."
Mówiąc to, Oneida uśmiechnęła się zawstydzona.
"Dlatego chciałam cię o to zapytać." Jej spojrzenie złagodniało, kryjąc w sobie nutę czułości. "Nie musisz odpowiadać od razu. Wiem, że to






