"Dokąd zmierzasz?" zapytała Oneida, zaciskając usta, zanim zadała kolejne pytanie.
Słysząc to, wyraz twarzy Jacksona natychmiast spoważniał. "Jadę odebrać przyjaciółkę."
Twarz Oneidy na moment zastygła. Z jakiegoś powodu miała przeczucie. Ta tak zwana przyjaciółka musi być kimś wyjątkowym.
"Czy to dziewczyna?" zapytała Oneida niemal instynktownie. Jakby spodziewała się tego od dawna, zadała właści






