Oneida skupiła się na swoim zranionym nadgarstku.
Poczuła irytację, zacisnęła usta i spojrzała gniewnie na Rosalindę.
"Hej! Nie umiesz mówić?" Rosalinda wciąż krzyczała jak pajac, doprowadzając ją niemal do szaleństwa.
Oneida w końcu podniosła głowę, wpatrując się w Rosalindę oczyma jasnymi jak gwiazdy, ale zimnymi jak lód.
W następnej sekundzie Oneida szybko uniosła rękę i uderzyła Rosalindę w tw






