Kiedy Rozalinda mówiła, odwróciła głowę i spojrzała na Oneidę, która stała niedaleko. "To ona. Właśnie mnie spoliczkowała. Jak ona śmiała?"
Rozalinda zacisnęła pięści, zła i urażona. "Spójrz na moją twarz. Nadal jest spuchnięta!"
Jackson powoli spojrzał na Oneidę stojącą niedaleko, z pytającym wyrazem twarzy.
Oneida też na nich patrzyła, bo słyszała wszystko, co mówili.
Rzeczywiście, Jackson stał






