Młodzi ludzie wkrótce otrzymali wezwanie. Dziadek poprosił, żeby przyszli do jego pokoju.
Wiedzieli, że Bruno umiera, a jego stan zdrowia od dawna był bardzo zły. Mógł odejść w każdej chwili.
Nie obchodziło ich, jak długo Bruno jeszcze pożyje. Mieli tylko nadzieję, że Bruno zapisze im trochę majątku przed śmiercią. Pomyśleli: "Czy dziadek wezwał nas, żeby podzielić spadek?" Na tę myśl jednocześnie






