– Dziadku, jesteś po prostu zbyt zły, prawda? – Sasza wpatrywała się w Bruna tępym wzrokiem i wciąż nie chciała w to uwierzyć. – Nie będziesz taki okrutny, prawda?
Sloane i Jasper również spojrzeli na Bruna błagalnymi oczami.
Wszyscy mieli nadzieję, że to tylko słowa wypowiedziane w gniewie.
Jednak Bruno po prostu zignorował Saszę. Spojrzał poważnie na swojego najbardziej zaufanego wnuka, Edgara.






