Jej spojrzenie było jak nóż pokryty śniegiem, ostre i zimne.
Rosalind nie mogła powstrzymać uczucia strachu. Zmarszczyła brwi i pomyślała z niezadowoleniem: "Dlaczego ona się tak na mnie gapi? To jest przerażające."
Wrażenie Rosalind na temat Oneidy stało się jeszcze gorsze. Zacisnęła mocno usta i nagle wstała, idąc w kierunku Oneidy.
Na jej twarzy malowała się pogarda, jakby patrzyła na tanie rze






